Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

So18112017

Ostatnie zmianyPt, 19 Lut 2016 4pm

Back Jesteś tutaj: Start Aktualności Sejm przyjął ustawę o uzgodnieniu płci

Sejm przyjął ustawę o uzgodnieniu płci

pe 1 20150729 1401340915

23 lipca sejm uchwalił ustawę o uzgodnieniu płci. Doszło w ten sposób do faktycznego zalegalizowania małżeństw homoseksualnych i adopcji dzieci przez homoseksualne pary.

Jeżeli każdy będzie mógł na podstawie tylko zaświadczenia psychiatry dokonać zmiany płci ze wszystkimi tego konsekwencjami, to po dokonaniu tego aktu przez jednego z partnerów homoseksualnych, związek osób tej samej płci, w świetle prawa, nie będzie niczym różnił się od związku kobiety i mężczyzny. Rzekomo centrowa Platforma i rzekomo wręcz konserwatywne PSL, zrealizowały więc w całości program ideologii „gender" forsowany przez skrajną lewicę reprezentowaną przez tzw. środowiska LGBT. Ustawa po prostu pozwala obchodzić prawo parom homoseksualnym, poprzez łatwą drogę do przeistoczenia się w parę formalnie heteroseksualną.

Rządzącej koalicji zabrakło odwagi, żeby powiedzieć wprost, że zezwalamy na adopcję dzieci przez pary homoseksualne, ponieważ uważamy, że nie będzie to ze szkodą dla dzieci. Wymyślono więc, że kiedy zlikwiduje się pojęcie płci, związki homoseksualne, z punktu widzenia prawa nie będą się niczym różnić od par heteroseksualnych. Skoro można swobodnie zmieniać płeć, to znaczy, że żadna definicja nie obowiązuje, a to, że ktoś się rodzi mężczyzną lub kobietą jest przesądem społeczno – kulturowym, z którym należy walczyć. To, że dziecko uznajemy po jego urodzeniu za chłopaka lub dziewczynkę, tylko na podstawie różnic anatomicznych wynika z głęboko zakorzenionego stereotypu i trzeba na każdym etapie edukacyjnym uświadamiać dzieciom, że swoją płeć muszą sobie dopiero wybrać. Takiej „idei", a nie żadnej walce z przemocą, była w całości poświęcona przyjęta w marcu tzw. konwencja antyprzemocowa. Zgrozę budzą metody uświadamiania dzieci, czyli coraz bardziej wulgarne bajki czy organizowane w przedszkolach przebieranie chłopców za dziewczynki.

Może komuś się wydawało, że zapisy konwencji, w niewielkim stopniu będą miały przełożenie na rzeczywistość, ponieważ PO przyjęła ją ze względów politycznych, ale nie ma woli przeformowania polskiego społeczeństwa. Jak widać Platforma z PSL-em z determinacją wciela w życie nową ideologię. Po przyjęciu ustawy o uzgodnieniu płci, zupełnie zbyteczna staje się ustawa o związkach partnerskich. Środowiskom określanym przez przeciwników mianem lewackich, pozostaje już tylko walka o pełną legalizację aborcji, marihuany i obrona stworzonego przez rząd PO-PSL „ładu" przed prawicą i kościołem. Bo w całej tej „walce o prawa mniejszości" chodzi wyłącznie o stworzenie sztucznych, opartych na emocjach podziałów w społeczeństwie. Stworzenie elektoratu, dla którego, przy dokonywaniu wyborów politycznych, najważniejsze będzie, żeby w imię „tolerancji" nie pozwolić Kościołowi decydować o porządku prawnym. Dlatego podczas ostatniej kampanii Bronisław Komorowski mówił o średniowieczu i państwie kościelnym i te absurdalne zarzuty były jednym z kilku najważniejszych zabiegów socjotechnicznych, nie po raz pierwszy dokonywanym. Pytanie czy chcemy, żeby o płci decydowała natura, dlatego że tego chce Kościół, czy dlatego, że to po prostu normalne. Można by sprowadzić problem do absurdu i powiedzieć, że piąte i siódme przykazanie, to też średniowieczne przesądy. To, że każdy może zmienić płeć w dowolnym momencie, również jest całkowitym absurdem. Mniej ważny, ale jak widać z determinacją realizowany, jest cel ideologiczny, czyli walka z tradycyjnym modelem rodziny, jako dominującym z powodu negatywnych wpływów społeczno-kulturowych.

Nie można tutaj mówić o kolejnym „skręcie w lewo" Platformy Obywatelskiej, bo to tak jakby mówić o kolejnych skrętach w lewo Janusza Palikowa czy Leszka Millera. Bardziej pasuje powiedzenie, że mamy do czynienia z przekrętem w lewo. Przekręt będzie większy, jeżeli się okaże, że ustawa miała służyć głównie temu, aby przestępcy i dłużnicy mogli zmienić numer PESEL.