Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Śr18102017

Ostatnie zmianyPt, 19 Lut 2016 4pm

Back Jesteś tutaj: Start Dziennikarstwo obywatelskie Beata Szydło na spotkaniu z górniczą "Solidarnością" w Katowicach

Beata Szydło na spotkaniu z górniczą "Solidarnością" w Katowicach

beata szydo 1 20150721 1777823620
beata szydo 2 20150721 1912603486
beata szydo 3 20150721 1783971159
beata szydo 4 20150721 1371314865

20 lipca w siedzibie Śląsko – Dąbrowskiej NSZZ Solidarność w Katowicach, kandydatka Prawa i Sprawiedliwości i Zjednoczonej Prawicy na Premiera, Beata Szydło spotkała się ze związkowcami. Podczas dwugodzinnego spotkania reprezentanci Solidarności z wszystkich największych spółek węglowych, również tych prywatnych oraz spółek związanych z branżą górniczą, przedstawiali problemy występujące w górnictwie oraz zadawali pytania.


Jednym z najczęściej powtarzających się zarzutów, był problem złego zarządzania. Padały oskarżenia, że spółki służą jako synekury dla koalicji rządzącej i że mamy do czynienia z ewidentnym procederem wycieku pieniędzy. Ogromne środki przeznaczane są na rozmaite zlecenia dla firm doradczych, consultingowych, piarowskich. Miliony złotych kosztują często bezwartościowe analizy liczące nieraz kilka stron i sprowadzające się do konkluzji, że górnictwo w Polsce jest nieopłacalne.
O takim procederze mówił w nagranej rozmowie z Elżbietą Bieńkowską, szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego Paweł Wojtunik, tłumacząc, że płacenie przez spółki skarbu państwa ogromnych pieniędzy za drobne usługi jest czymś nagminnym i sugerował, że muszą się za tym kryć przestępstwa korupcyjne. Dalej mówił o bezradności wobec takich działań i tłumaczył, że wraz z Ministrem Skarbu wpadli na pomysł, aby dzwonić i pytać o konkretne umowy i w ten sposób straszyć, że CBA interesuje się takimi podejrzanymi transakcjami, co miało trochę ograniczyć proceder. Służba, na którą przeznacza się dziesiątki milionów złotych, z powodzeniem mogłaby być zastąpiona przez małą firmę call center i efekt byłby ten sam. Mimo takiej postawy szefa CBA, na jaw wychodzą kolejne afery korupcyjne i przed sądami toczą się postępowania przeciwko kilkudziesięciu osobom oskarżonym o przyjęcie łapówek w kwocie kilkunastu milionów złotych.
Wydawać by się mogło, że może lepiej jest za równowartość kosztu jednej analizy zatrudnić na kilka lat pracujący na etacie zespół ludzi z wyższym wykształceniem, ponieważ w Polsce mamy kilkaset tysięcy absolwentów studiów na kierunku marketing i zarządzanie, spośród których ponad 16% pozostaje bez pracy. Wydawać by się mogło, że mamy więc do czynienia z ewidentnym działaniem na szkodę spółki i nawet jeżeli brak jest podstaw do sformułowania oskarżenia, to przynajmniej powinno dojść do dymisji zarządu. Tak by się mogło wydawać gdybyśmy nie żyli w państwie teoretycznym Platformy i PSL, które po prostu prowadzą politykę przymykania oczu, w nadziei, że taka polityka zapewnia zaplecze polityczne złożone z najbardziej wpływowych grup i gwarantuje utrzymanie pozycji światłej siły bez względu na fakty.
Ta sama „filozofia" stanowi przyczynę utopienia polskich interesów w głównym nurcie polityki europejskiej, czy raczej niemieckiej, w zamian za poklepywanie po plecach i wystawianie wizytówki partii proeuropejskiej. Na spotkaniu zgodna była opinia, że pakiet klimatyczny w obecnym kształcie musi być renegocjowany, a w ostateczności wypowiedziany, jeżeli polskie górnictwo ma przetrwać.
Kolejnym problemem poruszanym przez związkowców była konkurencyjność polskiego węgla, wobec taniego węgla importowanego ze Wschodu oraz konkurencyjność państwowych spółek wykonujących usługi dla górnictwa wobec firm prywatnych, które mogą sobie pozwolić na masowe zatrudnianie osób pracujących za minimalne wynagrodzenie.
Było poruszanych jeszcze wiele innych kwestii, takich jak brak pracy dla absolwentów szkół górniczych czy absurdalne normy bezpieczeństwa powodujące niepotrzebne koszty. Bezpieczeństwo pracy górników jest najważniejsze, ale nie zapewni go wymóg, aby drewniany sztych posiadał certyfikat, że nie iskrzy.
Nieudolność rządów ostatnich ośmiu lat jest tak ewidentna a kondycja polskiego górnictwa tak dramatyczna, że można się zastanawiać czy celem nie jest doprowadzenie kopalń do upadłości i wyprzedaży za minimalną cenę, co może nastąpić bezpośrednio po wyborach, a teraz jedynym celem jest wytrwanie do tych wyborów. Można mieć pewność, że jeżeli nic się nie zmieni polskie kopalnie podzielą los polskich stoczni.
Kandydatka na premiera Beata Szydło mówiła między innymi o konieczności powołania Ministerstwa Energetyki, o strategii dla rozwoju polskiego górnictwa, czy o redukcji obciążeń podatkowych, tak aby wzmocnić konkurencyjność polskiego węgla wobec węgla importowanego.
Beata Szydło zaproponowała cykl spotkań, na których będzie szczegółowo omawiana problematyka branży górniczej. Pierwsze takie spotkanie będzie miało miejsce już za tydzień 27. VII., na którym kandydatkę na Prezesa Rady Ministrów po jesiennych wyborach, Beatę Szydło będzie reprezentował Poseł Grzegorz Tobiszewski.